Przejdź do treści

Broda krok po kroku – pielęgnacja w domu

Barber · 6 min czytania ·

Broda wygląda dobrze nie dlatego, że ładnie rośnie, tylko dlatego, że ktoś się nią zajmuje. Między jedną wizytą u barbera a drugą mija zwykle trzy do czterech tygodni — i to, co dzieje się w tym czasie w domu, decyduje o efekcie bardziej niż samo strzyżenie.

Poniżej konkret: co robić, czego nie robić i kiedy przyjść, żeby broda nie kłuła, nie przetłuszczała się i rosła równo.

Mycie — częściej nie znaczy lepiej

Najczęstszy błąd: mycie brody tym samym szamponem co włosy, codziennie, na gorąco. Szampon do włosów jest projektowany pod skórę głowy, która produkuje znacznie więcej sebum niż skóra twarzy. Na brodzie wypłukuje wszystko do sucha — a wysuszona skóra pod brodą reaguje dwojako: swędzeniem i jeszcze mocniejszym przetłuszczaniem, bo próbuje nadrobić stratę.

Jak to robić:

  • myj brodę dwa, trzy razy w tygodniu, nie codziennie — w pozostałe dni wystarczy przepłukanie letnią wodą,
  • używaj szamponu przeznaczonego do brody albo delikatnego mycia do twarzy, nie żelu pod prysznic,
  • woda letnia, nie gorąca — gorąca wypłukuje tłuszcz ze skóry i rozchwiewa włos,
  • po myciu osusz brodę ręcznikiem przez dociśnięcie, nie przez tarcie; tarcie elektryzuje i łamie włosy.

Jeśli broda swędzi w pierwszych tygodniach zapuszczania, to zwykle nie jest kwestia higieny, tylko odrastającego, ostro ściętego włosa, który drażni skórę. Mycie częściej pogarsza sprawę. Nawilżenie ją poprawia.

Olejek i balsam — czym się różnią

Dwa różne produkty, dwie różne role, i to jest miejsce, w którym najwięcej osób kupuje nie to, czego potrzebuje.

Olejek do brody pracuje na skórze pod brodą. Wsiąka, nawilża, łagodzi swędzenie i przy okazji zmiękcza włos u nasady. Nakłada się go na lekko wilgotną brodę, kilka kropel na dłoń, wciera w skórę, dopiero potem rozprowadza po włosie. Codziennie, najlepiej po myciu albo po prysznicu.

Balsam do brody pracuje na włosie. Odżywia, ale przede wszystkim nadaje lekkie trzymanie i układa brodę w wybranym kierunku. Nakłada się go po olejku, na brodę suchą lub prawie suchą, i rozprowadza grzebieniem.

Prosta zasada: olejek pod brodę, balsam na brodę. Przy brodzie krótkiej, do dwóch centymetrów, sam olejek zwykle wystarcza. Balsam zaczyna mieć sens, gdy jest co układać.

Wosk do brody to trzecia kategoria — mocniejsze trzymanie, do dłuższych i bardziej opornych bród, na wyjścia. Do codziennego noszenia zwykle zbędny.

[DO POTWIERDZENIA — konkretne marki i produkty polecane oraz dostępne w salonie.]

Czesanie i modelowanie

Czesanie brody nie jest kosmetyczną fanaberią — rozprowadza olejek równomiernie, rozplątuje włos i uczy go kierunku, w którym ma rosnąć. Broda czesana codziennie po kilku tygodniach układa się sama.

  • Grzebień — do bród krótkich i średnich, do rozprowadzania produktu. Drewniany albo rogowy elektryzuje mniej niż plastikowy.
  • Szczotka z włosia — do bród dłuższych, rozprowadza sebum od nasady po końcówki i wygładza.
  • Kierunek — czesz z góry w dół i lekko do środka, żeby broda zwężała się ku dołowi. To ten ruch daje kształt.

Suszarki używaj na letnim nawiewie i tylko wtedy, gdy chcesz brodę ułożyć; na gorąco wysusza tak samo jak włosy na głowie.

Czego nie robić

  • Nie równaj brody sam, na sucho, nożyczkami do papieru. Najczęstsza droga do wizyty ratunkowej u barbera.
  • Nie gol szyi „na oko” zbyt wysoko. Linia pod brodą powinna iść mniej więcej dwa palce nad jabłkiem Adama, łukiem. Ścięta za wysoko odbiera brodzie całą objętość.
  • Nie zapuszczaj bez przycinania. Broda w fazie zapuszczania i tak wymaga wyrównywania boków, inaczej rozrasta się na szerokość, nie na długość.
  • Nie oceniaj brody po dwóch tygodniach. Kształt widać po czterech do sześciu.

Kiedy do barbera

Co trzy, cztery tygodnie przy brodzie krótkiej i średniej; przy dłuższej można rzadziej, ale linia szyi i policzków i tak domaga się wyrównania mniej więcej w tym rytmie.

Co robimy u nas, w męskiej części studia:

  • Strzyżenie brody — 30 min, 60 zł. Wyrównanie kształtu, linii policzka i szyi.
  • Combo — włosy + broda — 1 godz. 15 min, od 90 zł. Najczęściej wybierana wizyta; włosy i broda dobrane do siebie za jednym razem.
  • Królewskie golenie — 45 min, 80 zł. Brzytwa i gorący ręcznik. Jeśli nigdy tego nie robiłeś, warto raz spróbować — to zupełnie inne doświadczenie niż golenie w łazience.
  • Peeling zarostu (Pakiet VIP 2) — 30 min, 80 zł. Peeling, pianka, olejek i balsam. To jest odpowiedź na wrastające włosy i swędzenie, którego nie da się rozwiązać samym olejkiem.
  • Peeling zarostu ze strzyżeniem brody — 1 godz., 140 zł.
  • Depilacja woskiem, nos i uszy — 15 min, 30 zł. Piętnaście minut, o których nikt nie mówi, a robią różnicę.

Jeśli problemem jest nie broda, a skóra głowy — przetłuszczanie, łupież, swędzenie — mamy też trychologiczny protokół oczyszczający dla Panów: 30 min, 60 zł.

Najczęstsze pytania

Czy trzeba się umawiać?

Tak, i najprościej przez Booksy — widzisz wolne godziny i wybierasz swoją. Można też zadzwonić: 510 713 667.

Barber to osobne miejsce czy część salonu?

Osobna, męska część tego samego studia, z własnym wejściem do świata i własnym stanowiskiem. Mamy w jednym miejscu fryzjerstwo, kosmetologię, Head Spa i barbera — ale wizyta u barbera wygląda dokładnie tak, jak powinna wyglądać wizyta u barbera.

Ile trwa wizyta?

Sama broda 30 min, włosy 40 min, jedno i drugie 1 godz. 15 min. Golenie brzytwą 45 min.

Przychodzę pierwszy raz i nie wiem, jaki kształt brody do mnie pasuje.

To jest dokładnie to, co ustalamy na miejscu — kształt idzie za linią szczęki i za tym, jak broda u Ciebie rośnie, a nie za zdjęciem z internetu. Przynieś zdjęcie, jeśli masz, ale potraktujemy je jako kierunek, nie wzór.

Można kupić wizytę u barbera na prezent?

Tak. Voucher kupisz przez stronę albo w salonie, jest ważny 12 miesięcy i jest na okaziciela.

Umów wizytę

Przemyśl, ul. Borelowskiego 10. Terminy w Booksy, telefon 510 713 667.

Kategorie Barber

Masz pytanie o swoje włosy albo skórę?

Napisz do nas albo od razu wybierz termin — podczas wizyty przyjrzymy się Twoim włosom lub skórze i razem dobierzemy pielęgnację.